Zakup dobrego eyelinera nie jest taki łatwy jak się wydaje. Nie dość, że trzeba być wprawionym w posługiwaniu się takimi kosmetykami, to jeszcze należy wybrać odpowiedni rodzaj produktu. Aby pomóc nam w decyzji, czego potrzebujemy do malowania kresek wokół oczu, marka Estee Lauder wypuściła na rynek eyeliner, który nie pozostawia smug i łatwo się nakłada.

Estee Lauder Double Wear, bo o nim mowa, ma tak wyprofilowaną szczoteczkę, aby dopasowywała się idealnie do każdego kształtu. Niestety jest dosyć twarda, co może być zarówno wadą, jak i zaletą. Jeśli dopiero zaczynamy naszą przygodę z tego typu kosmetykiem, to docenimy jego sztywność, dzięki której zachowamy ładny, prosty kształt kreski. Jeśli jednak marzy się nam finezyjny makijaż, to szczoteczka może się okazać za mało giętka do jego wykonania.

Kosmetyk jest bezzapachowy, co jest jego atutem, bo zazwyczaj po otworzeniu eyelinerów odczuwamy chemiczną woń. Do tego, jego skład jest przebadany przez okulistów, którzy potwierdzili, że jest bezpieczny dla oczu.

Producent Double Wear zapewnia, że produkt zostanie na naszej twarzy nawet do 15 godzin. Jest to oczywiście wyolbrzymiony czas.
Maksymalnie możemy liczyć na 8 godzin trwałości. Jeśli jednak wcześniej zdecydujemy się zmyć tusz z powieki, możemy mieć z tym problem. Wtedy najlepiej skorzystać z płynów do demakijażu wodoodpornych kosmetyków.

Eyeliner Estee Lauder Double Wear ma olbrzymi plus za nie osypywanie się. Jeśli wykonamy grubą kreskę, to możemy mieć pewność, że do końca taka pozostanie. Nie ma potrzeby w ciągu dnia jej poprawiać. Inną zaletą są trzy wersje kolorystyczne produktu. Oprócz tradycyjnej czerni, mamy jeszcze brąz i grafit.

Czy warto zainwestować 80 zł w ten eyeliner? Jeśli ktoś bardzo chce, to czemu nie. Jednak na rynku znajdziemy dużo tańsze produkty o podobnej jakości.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +2 (from 2 votes)